środa, 26 sierpnia 2020

Kocanka w domowej aptece musi być

 Kocanki maja zastosowanie w fitoterapii chorób wątroby od średniowiecza. Składniki czynne kwiatostanów i ziela kocanki działają antyseptycznie, przeciwzapalnie, rozkurczowo, żółciopędnie, żółciotwórczo i ochronnie na miąższ wątroby. Olejek eteryczny hamuje rozwój bakterii Staphylococcus aureus, Escherichia coli, Mycobacterium oraz drożdżaków (Candida albicans). Antybiotyczne właściwości mają również kwasy fenolowe i flawonoidy. Terpeny, fenolokwasy, kwercytryna, kempferol, helichryzyna (flawonoid) i naryngenina pobudzają wydzielanie żółci i działają przeciwzapalne. Kwercytryna działa odtruwająco na wątrobę.

Preparaty zawierające kocankę stosowane są w niewydolności wątroby, zastojach żółci, kamicy żółciowej, żółtaczce, uszkodzeniu miąższu wątroby, w stanach zapalnych układu żółciowego, w zaburzeniach trawienia po usunięciu pęcherzyka żółciowego. Wyciągi z kocanki wywierają dość silne działanie moczopędne, przeciwartretyczne i odtruwające, dlatego są zalecane w terapii dny, zatruć i obrzęków. Pobudzają funkcje sekrecyjne trzustki. Jak spasmolyticum jest środkiem łagodnym o działaniu powolnym i długotrwałym i dlatego nie powinien być zalecany do doraźnego usuwania kolki żółciowej, a raczej jej zapobiegania. Kocanki są również skuteczne w leczeniu chorób układu oddechowego (zakażenia, stany zapalne). Zalecane przy kaszlu, alergii, chrypce, bólu gardła.

Tekst pochodzi ze strony https://rozanski.li/295/kocanki-jeszcze-kwitna-helichrysum-flos-helichrysi-flores-stoechados-w-fitoterapii/

Olej z kocanki. Susz zalewamy oliwą i po dwóch tygodniach odsączamy. Zlewamy do małych buteleczek i trzymamy w chłodnym miejscu. Wyciśnięte kwiaty, które nadal pozostają tłuste miksujemy i przekładamy do słoika ciasno upychając, tak aby nie pozostawało w nim powietrze. Masa taka stanowi doskonały peeling oczyszczający.

Olej z kocanki. Susz zalewamy oliwą i po dwóch tygodniach odsączamy. Przez pierwsze 2 dni możemy taki nastaw podgrzewać wkładając słoik do gorącej, ale nie wrzącej wody lub do piekarnika w tem 50 stopni. Zlewamy do małych buteleczek i trzymamy w chłodnym miejscu. Wyciśnięte kwiaty, które nadal pozostają tłuste, miksujemy i przekładamy do słoika ciasno upychając, tak aby nie pozostawało w nim powietrze. Masa taka stanowi doskonały peeling oczyszczający. 


Herbata z kocanki

Herbata z kocanki

wtorek, 14 lipca 2020

Domowe krakersy





500 g mąki
300 g tłuszczu: 250 g miękkiego masła
200 g startych mieszanych serów / gouda, lazur, gruyere lub inne ulubione

1 płaska łyżka soli 

Przyprawy, które dodajemy w trakcie wałkowania ciasta
kminek

rozmaryn
papryka
siemię lniane 
czarnuszka





 Mąkę, sól,  miękkie masło i starte sery mieszamy i ugniatamy ciasto. Wałkujemy porcjami posypując przyprawami blat lub ciasto. W trackie wałkowania przyprawy wtopią się w ciasto. Grubość ciasta nie powinna przekraczać 3 mm. Następnie ciasto kroimy wedle uznania na małe kawałki i układamy na blaszce. 
Krakery pieczemy w temperaturze 200 stopni do zarumienienia. 





poniedziałek, 6 lipca 2020

Fermentowany napój z chabrów


Przepiękne chabry zalewamy wodą dodając cukru. Odstawiamy na 5-10 dni. Codziennie mieszamy., to akurat w tym prostym przepisie jest najważniejsze. Po odbarwieniu płatków płyn zlewamy przez sito do butelek, zakręcamy i schładzamy. Niestety nie pamiętałam z dzieciństwa proporcji bławatków w stosunku do wody i cukru. Pamiętam, że napój był intensywnie różowy, mój natomiast wyszedł blado-różowy. Ale smak ma ten sam. Orzeźwiający napój, zapewne z niewielką ilością alkoholu, robiła dzieciom mama. Jej mama z kolei, a moja babcia musiała to znać z Kresów. Nawet nie wiem, czy ma on swoją nazwę. Jeśli ktoś zna nazwę tego orzeźwiającego napoju, to będę wdzięczna za podzielenie się tą wiedzą.



piątek, 3 lipca 2020

Kandyzowany rdestowiec

Roślina jest przeklęta i tępiona, bo nie można nad nią zapanować. Rośnie jak szalona i zagraża rodzimej roślinności. Ale jeśli już ją mamy, to spróbujmy ją wykorzystać na wszelki możliwy sposób.
Oto przykład poniżej. Młode kawałki rdestowca kandyzowane. W smaku prawdopodobnie przypomną nam landrynki z dzieciństwa.






200 ml wody
100 g cukru (ilość wody i cukru możemy proporcjonalnie zwiększać, w zależności od ilości pędów)
kilka pędów obranego młodego redstowca

Przygotowanie trwa 6 dni, co nie znaczy, że ślęczymy w kuchni przez ten cały czas.
1 dzień
Cukier zagotować w wodzie, odstawić do wystudzenia. Obrany, pokrojony rdestowiec zalać płynem, przykryć i odstawić na 24 godziny
2 dzień
 Odcedzić na sicie. Zważyć płyn i na 100 g soku dodać 20 g cukru, wymieszać i podgrzać, tak aby się rozpuścił. Zalać pędy płynem, tym razem nieco cieplejszym, niż pierwszego dnia.
Odstawić na 24 godziny
3-6 dzień
Powtórzyć czynność z dnia drugiego, każdego dnia zwiększając temperaturę w stosunku do dnia poprzedniego.
W zależności od wielkości pędów proces nasycania cukrem możemy przedłużyć nawet do 10 dni.

Kandyzowanego rdestowca wykładamy na papier lub kratkę i suszymy. Niecierpliwi mogą to zrobić w suszarce prądożrącej używając najsłabszego poziomu nawiewu lub w piekarniku włączając dmuchawę.

Grillowana kaszanka, warzywa i wszystko co na grill się nadaje

Nie grilluję niczego na aluminiowych tackach. Pamiętam z dzieciństwa garnki aluminiowe. Wystarczyło ugotować w nich kompot owocowy. Kompot robił się szary, a garnki pięknie wytrawione. Tematu aluminiowego kompotu drążyć nie chce, bo nie jestem chemikiem, czy też biologiem, który mógłby dokładniej zbadać działanie aluminium na potrawy. Zwyczajnie intuicja podpowiada mi, że by tego nie robić. 
Grillowanie w bezpiecznym naczyniu jest konieczne szczególnie wtedy, kiedy obawiamy się, że elementy jedzenia przelecą nam przez ruszt. Tak jest szczególnie w przypadku kaszanki. 
W trakcie grillownia kaszanka pęka, rozpada się i idzie z dymem. 


Dekoracja ogrodowa z patyków

Szukając zajęcia dzieciom możemy im zaproponować zrobienie dekoracji ogrodowo-tarasowej.
W tym celu musimy wybrać się na plażę. Łatwe dla tych, którzy blisko morza mieszkają. Większość jednak takiej możliwości nie ma. Pozostaje jedynie pamiętać o tym, że jeśli będziecie na urlopie nad morzem, to zbierajcie patyki. Patyki leżące na plaży większego wrażenia nie robią, ale zebrane i połączone, mogą stanowić doskonały element dekorujący. Każdy patyk jest swojego rodzaju unikatem, nie ma dwóch takich samych. Wszystkie są przepięknie wypolerowane przez słoną wodę, nie mają ostrych krawędzi przez co są bardzo przyjemne w dotyku.
Zrobienie takich wiszących, patykowych girland najlepiej jest zlecić dzieciom. I bardzo chętnie to robią nabywając nowego manualnego doświadczenia.




piątek, 26 czerwca 2020

Kim chi z hostami

Składniki kiszonej kapusty Kim chi

2 pekińskie kapusty
3 marchewki
3 ząbki czosnku
imbir wielkość łyżki od zupy
15 liści funkii / host
5 ostrych papryk chilli
1 słodka papryka
2 łyżki sosu rybnego
2 łyżki soli 

Liście pekińskiej kapusty myjemy i kroimy na 3 cm kawałki.
Marchewki obieramy i ucieramy na tarce o dużych oczkach.
Z obranego czosnku, umytego imbiru, papryczek z nasionami, papryki, sosu rybnego i soli robimy pastę za pomocą blendera. 
Kapustę mieszamy z marchwią, całymi liśćmi funkii i pastą. Całość ostawiamy na 5-10 godzin.
Następnie wymieszaną kapustę przekładamy ciasno do słoików, aż pod zakrętkę zwracając uwagę na to, aby w słoikach nie pozostały bąbelki powietrza. Słoiki zakręcamy i przenosimy w chłodne miejsce.

wtorek, 23 czerwca 2020

Konfitura z róży

Cudowna. Zapach w trakcie robienia konfitury jest oszałamiający. A efekt końcowy jeszcze bardziej zachwyca.
  • kwiaty z róży pełnej różowej 15 sztuk
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki wody
  • 1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
  • 1 żelfix

Różę zbieramy wieczorem.
Płatki róży obrywamy i rozkładamy na ręczniku, tak aby wypłoszyć ewentualne małe owady.
Różę przekładamy do miski lub rondla i zalewamy uprzednio zagotowaną wodą z cukrem.
Odstawiamy na noc. Rano róża w wodzie nie będzie atrakcyjnie wyglądała. Nie martwy się tym.
Całość ponownie doprowadzamy do wrzenia dodając kwasek cytrynowy, który pięknie wyciągnie kolor.
Gotujemy 1-2 minuty
Przerzucamy na sito i uzyskujemy płyn, który możemy już tak pozostawić dodając jedynie żel fixu. Wtedy uzyskamy różaną galaretkę, czy też czysty różany żel.
Mając przed sobą płyn różany w rondlu, do którego dodaliśmy żelfix i obok wyciśnięte na sicie płatki róży możemy  nieco pokombinować. Śmiało możemy dodać kilka płatków do żelu, lub taką ilość jaka będzie nam pasowała, lub możemy też część płatków zblendować, a wtedy nasza konfitura będzie mętno-różowa. Gorącą przelewamy do słoiczków i zakręcamy. Pasteryzujemy we wrzątku przez 3 minuty.
Konfitura z tak przygotowanej róży ma piękny kolor, zapach i smak.










piątek, 15 listopada 2019

Uszak bzowy - rośnie w naszych lasach

Rośnie przez cały rok. Ale w zimie może przykuć uwagę najbardziej, bo brak innych grzybów powoduje, że staje się widoczny. Trzeba tylko widzieć gdzie go szukać. Uszak bzowy, jak sama nazwa wskazuje rośnie na bzach. I to wyłącznie na starych, takich, które już obumarły. Czyli, żeby znaleźć uszaka musimy wiedzieć, gdzie są stare czarne bzy.

Uszak, czyli inaczej grzyb moon nadaje się do kuchni azjatyckiej. Grzyb nie ma żadnych właściwości smakowych, a wyłącznie dekoracyjne. Choć sama jego tekstura przy gryzieniu też jest ciekawa, bo stanowi chrupiącą chrząstkę. Można też sobie poczytać o jego właściwościach zdrowotnych w różnych źródłach. Ale trudno potwierdzać coś, co nie zostało dokładnie zbadane.

Grzyby zbieramy z drzew, myjemy i suszymy. Po wysuszeniu wyglądają identycznie jak te ze sklepu grzyby moon. Przed dodaniem do chińskich potrawy grzyby gotujemy w wodzie z odrobiną sosu sojowego.





piątek, 16 sierpnia 2019

wtorek, 9 lipca 2019

Żeberka w piekarniku jak z rusztu

Żeberka wolno pieczone w piekarniku. 
Marynata z oleju, imbiru, kminu rzymskiego,  miodu, keczupu, sosu sojowego, czosnku, pieprzu i soli. 
Czas pieczenia 2 godziny w odkrytym naczyniu glinianym
Temperatura 150 stopni


Hreńsko - skalny most

Hreńsko
3 km marszu pod górę do cudownego
miejsca, w którym można coś zjeść i być niemile obsłużonym. Ale nieważne! Wejść warto dla pięknego miejsca.

Hreńsko - skalny most

Hreńsko 

wtorek, 19 marca 2019

Kalmary w winnym cieście

W smażeniu kalmarów żadnej filozofii nie ma. Najważniejsze jest ciasto i gorący tłuszcz.

Do ciasta potrzebujemy: 
1 jajko
75 g mąki krupczatki
1/8 l białego wina
płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Wyrabiamy ciasto mikserem lub ubijaczką  i odkładamy na pół godziny do lodówki. 
Krążki kalmarów skrapiamy cytryną, posypujemy pieprzem i solą, następnie moczymy w cieście i smażymy w bardzo gorącym tłuszczu przeznaczonym do frytowania. 
Podajemy z cytryną, winnym octem i sosem czosnkowym 


poniedziałek, 18 marca 2019

Długo pieczona łopatka, czyli obiad w jednym garnku


Obiad w jednym garze. Mięso, młode ziemniaki, kilka pieczarek. Przyprawy wedle uznania. Proponuję czosnek, kminek, ziele angielskie i tymianek. Długo pieczemy, nawet do 5 godzin, ale w niższej temperaturze. Godzinę przed końcem pieczenia dokładamy ziemniaki lub ulubione warzywa. Z powstałego płynu przyrządzamy doskonały sos pieczeniowy.

niedziela, 9 grudnia 2018

Skrzydełka aromatyczne po polsku

  • 1 kg skrzydełek
  • 1 op majeranku 15g
  • 5 wyciśniętych ząbków czosnku
  • sól
  • pieprz
  • pół szklanki oliwy
Przyprawy mieszamy z oliwą i smarujemy nią skrzydełka. Odstawiamy na 3 godziny. Następnie skrzydełka układamy w naczyniu żaroodpornym i pieczemy ok. 45 minut. 





piątek, 28 września 2018

Kiszenie kapusty - krok po kroku

Gar, w którym kisi się kapusta ma 45 cm wysokości i 35 cm średnicy.
Mieści 10-12  główek kapusty w zależności od ich wielkości.
Na cały gar przeznaczam 1 kg soli
Kolejne składniki które potrzebujemy to:
2 - 3 kg marchwi startej na tarce
Przyprawy: liście laurowe, ziele angielskie oraz niewielka ilość kminku
Do kiszenia wybieramy główki kapusty jak najbielsze.
Kapustę szatkujemy na ręcznej drewnianej szatkownicy - czas trwania 1 godzina przy 10 dużych głowach kapusty. Tracimy przy tym dużo kalorii, ponieważ wykonamy ciężką pracę.

Kapustę szatkujemy bezpośrednio do gara, przesypując marchwią, solą i przyprawami.

Całość bardzo ciasno ubijamy dużym, ciężkim tłuczkiem. Możemy również wyszorować dziecku stopy i pozwolić mu w garze poskakać. Będzie miało wielką radochę.

Na ubitą kapustę kładziemy płaski talerz, a na nim duży 3-5 kg kamień. Kamień musi być wyszorowany i wyparzony.
Kapustę kisimy 10-20 dni w temperaturze pokojowej.
W trakcie kiszenia w garze będzie podnosił się sok, którego nadmiar zbieramy. Zbieramy płyn z wierzchu, ten z pianką.
Co 3 dni przebijamy kapustę długim patykiem lub nożem. Robimy to na bokach, wokół talerza, tam gdzie jest miejsce na wbicie. Zaobserwujemy wydobywający się gaz. Jeśli tego nie zrobimy kapusta będzie miała ostry, lekko gorzkawy smak.
Po 10 dniach ukiszoną kapustę możemy przekładać do słoików. Zdejmujemy talerz i zruszamy kapustę ponownie długim patykiem. Zostawiamy na chwilę, aby się przewietrzyła. Następnie możemy napełniać słoiki.
Musimy pamiętać o tym, aby kapustę w słoju ciasno ubijać, tak aby nie pozostały w niej bąbelki powietrza. Ubijamy aż do zakrętki. Zakrętka ma kapustę docisnąć przy zakręcaniu. To jest sposób, w którym będzie mało płynu, a dużo kapusty. Możemy również układać kapustę w słojach nieco luźniej, ale wtedy musimy dopełnić ją płynem, tak aby płyn wyparł bąbelki powietrza. Zakręcamy słoje i przenosimy w chłodne miejsce. Jeśli w garze pozostał sok z kapusty, to go nie wylewamy. Przelewamy go wraz z resztkami kapusty do butelek, zakręcamy i również przenosimy w chłodne miejsce. Sok taki możemy pić lub wykorzystać do kawśnicy, czy kapuśniaku.




wtorek, 31 lipca 2018

Ogórki prawidłowo ukiszone

Świeżo zerwane ogórki 10-12 cm. Większe nie nadają się do kiszenia w całości
Kiszenie ogórków ma się w genach. Z babki na matkę, z matki na córkę. I tak widząc babkę, obierającą czosnek i mieszającą solankę utrwalamy dziedzictwo, które pozostawia ślad na całe życie. I nie ma to, tamto, że nie wyjdą. Bo wyjdą. Zawsze. A nawet, jeśli okaże się, że jeden słoik zamienił się w pojemnik dla obcego bytu w postaci dziwnej pleśni, nie załamujemy rąk. Kisimy nadal, rok w rok. 
  • Ogórki do kiszenia - 10-12 cm
  • Czosnek - ilość wedle upodobania. Od 1 ząbka do całej główki na jeden słoik
  • Woda - zwykła, nieprzegotowana kranówka
  • Solanka - na 1 litr wody / 2 łyżki soli / płaskie lub z czubkiem, w zależności od grubości soli
  • Dodatki - 
  • koper, całe pędy, nasiona, kwiaty
  • liście dębu
  • liście winogron
  • liście wiśni / zielone dodatki zawierają taniny, czyli garbniki roślinne. Wg. specjalisty od kiszonek Sandora Katza powodują one to, że ogórki nie miękną. Z własnego doświadczenia mogę śmiało stwierdzić, iż czynnikiem wpływającym na twardość ogórków jest temperatura pomieszczenia, w którym kiszone są ogórki. A mianowicie, im dłużej kisimy w temperaturze pokojowej, tym szybciej tracą swoją twardość. I tak po tygodniu kiszenia w cieple stają się mało atrakcyjne, i nie chodzi o smak, a przede wszystkim o konsystencję. Dlatego ogórki po 3 dniach przenosimy w chłodne miejsce. 


Dodatki - czosnek, również kwiaty i lub nasiona


wtorek, 3 lipca 2018

Dżem agrestowy - wyjątkowy

Trzeba koniecznie zapisać. Szczególnie wtedy, jeśli się coś tak dobrze udaje.  A ten dżem będzie na pewno w stałym programie corocznych przetworów.


Agrest po oczyszczeniu z szypułek i umyciu dzielimy na dwie równe części. Jedną części miksujemy. Do rondla wsypujemy 1 szkl cukru i karmelizujemy na złoty kolor. Do karmelu wsypujemy drugą połowę agrestu, tego całego. Dusimy ok. 5 minut ciągle mieszając. Następnie do gotujących się owoców dodajemy zmiksowany agrest. Gotujemy cały czas mieszając. Dodajemy przyprawy - ginger-lemon i kurkumę. Kurkuma stanowi wyłącznie barwnik. Po 10-15 minutach dodajemy 1 szklankę cukru żelującego i dwa dżemixy. Chwilę gotujemy ciągle mieszając. Gorący dżem przekładamy do słoików, zakręcamy i pasteryzujemy ok. 5 minut. 



Zioła do naszych potraw i nalewek

Zioła do naszych potraw i nalewek
Tniemy dobra z naszego ogrodu, oregano, miętę i szałwię. Oregano suszymy i dodajemy do pizzy, mięsa i sosów. Z szałwii robimy syrop na kaszel. A z mięty herbatkę.