środa, 27 lutego 2013

Ser zgliwiały - kochasz lub nienawidzisz

Gotowy ser zgliwiały posypany czarnuszką
Albo się go kocha, albo nienawidzi. Innej opcji nie ma.
Zastanawiałam się dlaczego twaróg do smażenia musi zgliwieć. I wiem. Wypróbowałam różne sposoby smażenia twarogu. Rzeczywiście im bardziej zgliwiały tym smaczniejszy. Jeśli usmażymy twaróg bez uprzedniego zgliwienia, to nie będzie To. Niezgliwiały smażony twaróg będzie po wystudzeniu w swojej strukturze ziarnisty, "chropowaty" w smaku, a do tego będzie również twardy. Natomiast ser, który się przemienił w cuchnącą maź będzie po usmażeniu łagodny, lekko elastyczny, gładki i  przepyszny.

Przygotowanie sera:
Aby usmażyć ser musimy najpierw go przygotować, czyli poddać zgliwieniu. Pozostawiamy rozdrobniony twaróg w misce, koniecznie przykryty kuchennym ręcznikiem na około 5 dni. Dobrze jest również zabezpieczyć całość recepturką. Ser zgliwiały ściąga różnego rodzaju latające owady. Nawet jeśli będziemy pewni, że w naszym otoczeniu takich nie ma, bądźmy ostrożni i uważajmy na nasz zmieniający swoją konsystencję, barwę i zapach ser.
Smażenie:
Jestem przeciwniczką wszelkiego rodzaju diet, ponieważ wychodzę z założenia, że aby nie być ciągle głodnym, trzeba się nasycić. A sycące najbardziej są tłuszcze i białka. A nie węglowodany, których mamy ciągły niedosyt i ciągle chce nam się ich jeść i jeść.
Dlatego ser smażę na maśle. Nie żałujmy masła, które jest zdrowe i sycące. Jeśli rano zjemy taką porcję sera, to długo nie będziemy głodni. Na rozpuszczone masło wrzucam kminek, następnie ser i odrobinę soli.
I mieszam. Mieszam i mieszam, aż wyparuje woda. Jeśli chcemy przyspieszyć rozpuszczanie sera, tak żeby był bardzo gładki to możemy dodać 1 łyżeczkę sody.
Gotową, gładka masę przelewamy do miski, na talerz lub bezpośrednio na kanapkę.

3 komentarze:

  1. O takiego specjału to ja nie znam. Chciałabym spróbować. Nawet najbardziej śmierdzacy ser nie jest mi straszny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odkąd spróbowałam domowego sera smażonego robionego przez Mamę mojego Narzeczonego, tego sklepowego nie jem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam. Ze swojej strony mogę dodać, że ser nie doczeka wystudzenia. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Zioła do naszych potraw i nalewek

Zioła do naszych potraw i nalewek
Tniemy dobra z naszego ogrodu, oregano, miętę i szałwię. Oregano suszymy i dodajemy do pizzy, mięsa i sosów. Z szałwii robimy syrop na kaszel. A z mięty herbatkę.